"MUR"
Ja stoję tu
Ty tam
Dzieli nas mur
Niby tak blisko
A jednak daleko
Rozbiorę go gołymi rękami
Lecz nie wiem,
Czy jesteś tego warta
Ale zrobię to!
Bo cię kocham.
|
Cóż jest miększego od wody
I cóż twardszego od skały
A jednak najtwardsze skały
Miękkie wody wydrążały
|
Nikt nie ma chyba sympatii
Do Wilka albo Jastrzębia
Natomiast wszyscy kochamy
I Jaskółkę i Gołębia
|
Nie można kochać ludzkości
Można kochać tylko ludzi
|
Czerwona iskra na czarnym niebie
Kropelka krwi za przewodnika
Obrót za obrotem, i kolejny obrót
Czerwona gwiazda wiedzie podróżników
|
Honor wszystkim jest dla smoka
W myśli słowie i szaleństwie
Smoki giną i powstają
Od tych zmagań w smoczym męstwie
|
Diabły ukryte pod ludzkim przebraniem
Na koniec piekieł zasiedlą podziemia
Lecz dobroć, Przyjaźń i miłość powstanie
Z dna serca biednego stworzenia
|
Naprawdę nie ma znaczenia,
czy to czego najbardziej się boisz
Rzeczywiście istnieje
Dopóki w głębi duszy nie uwierzysz
Że faktycznie gdzieś jest
|
"O RÓŻY"
Czy kto kiedy
Przyjrzał się różom
Ich miłości wspaniałej
Czy kto widział
Gdy róża oplata
Ramionami swymi
Istotę kochaną?
Czy czuł ktoś
Ducha miłości
Tych kwiatów
Miłością splecionych
Ach czy szczęście
Ich nie może być
Tylko dla nich
Przeznaczone
Gdy kwiat ten
Pieści płatkami swymi
Jak ustami najdelikatniejszymi
Ofiarę swej miłości
Gdy uczucie rozpala
Oboje do rzeczoności.......
To.......
Zazdroszczę kwiatom ich MIŁOŚCI
|
"ZOSTAŃ ZE MNĄ"
Zostań ze mną
Kiedy nie bedzie
Juz przy mnie nikogo
Zostań ze mną
Żeby noc mogła
Na nas patrzeć
Nieobecnym wzrokiem gwiazd
Kiedy oskarża mnie o całe zło
Zostań ze mna jeszce wtedy
Gdy śmierć zatańczy mi nad głową
Jakby w ostatnim locie
RANNEGO SOKOŁA
|
Mała trumienka
Mały krzyżyk
Małe gwoździe
Małe ciałko w trumience
Mały dołek
Mało piachu
Mały nagrobek
I mała polna stokrotka
|
Chwieje się Lew, upada w mrok
Chwytają go demony
Szkarłatne skrzydła pręży Smok
Przez czarny wiatr niesiony........
Rycerze wiecznym legli snem
Bo srogi bój ich strudził
A w głębi gór przeklętych, hen
Szatański rój się budzi
Godzina Smoka! Trupi chłód
Strach krwawym łypie okiem....
Godzina Smoka! Struchlał lud
Któż oprze się przed Smokiem?!
|